poniedziałek, 18 stycznia 2016

Paleta do konturowania Wibo

Konturowanie rozpoczęło się w mojej rutynie makijażowej kilka lat temu. Wtedy trafiłam na kanał youtuberki Katosu. Od kiedy pamiętam stawiała na konturowanie, które na jej pięknej twarzy bardzo mi się podobało. Zanim rynek bronzerów u nas się rozwinął, oczywiście popełniłam całe mnóstwo błędów przede wszystkim związanych z kolorem bronzera, jak i sposobem jego aplikacji.
O rozświetlaniu dowiedziałam się już dużo później i tak naprawdę używam tego produktu od jakiś 1,5-2 lat. Róż też nie był u mnie mile widziany. Zawsze mi się wydawało, że jestem nienaturalnie zaróżowiona i kojarzył mi się ze starszymi Paniami na niedzielnej mszy... Gdy dowiedziałam się jak prawidłowo go używać, żeby nie narobić sobie plam i jakie odcienie mi pasują to jest moim nieodłącznym, codziennym kosmetykiem. Wprowadza odrobinę świeżości nawet bardzo zmęczonej cerze.

Po takim oto wstępie chciałabym przedstawić Wam mój nowy zakup, który mam zamiar testować przez najbliższe tygodnie. Jest to paleta do konturowania twarzy firmy Wibo.



W skład palety wchodzi :

* prasowany puder matujący w kamieniu
* rozświetlacz na kości policzkowe
* róż do policzków

Cena: kupiłam za około 15 zł



Na opakowaniu napisane jest, że mój zestaw jest w wersji light, czyli jest też pewnie ciemniejsza wersja. Przyznam szczerze, że nie zwróciłam na to uwagi. Tak byłam podekscytowana, że w końcu udało mi się trafić na ten produkt, że złapałam i poleciałam do kasy.

Na opakowaniu jest grafika przedstawiająca jak używać całej trójki. Wszystko fajnie, tylko bronzerem powinniśmy omiatać całą twarz (?) według instrukcji. Jest on jednak nazwany pudrem matującym, więc stąd się to wzięło.
Po otwarciu opakowania uderza nas bardzo intensywny, bardzo perfumowy zapach palety. Mógłby być odrobinę mniej.. nachalny. Nie jest jednak to niemiły zapach.


Bronzer jest zbyt ciemny aby używać go na całą twarz, więc będę go używać standardowo. Odcień jest nienajgorszy, mógłby być odrobinkę chłodniejszy, bo takie lubię. Jednak jest to coś pomiędzy kolorem ciepłym, a chłodnym. Bardzo ładnie można nim stopniować krycie i łatwo się rozciera. Idealny produkt dla dziewczyn, które boją się narobić plam na twarzy. Można go bardzo łatwo rozpracować na twarzy.

Rozświetlacz pozostawia ładną taflę na twarzy, nie ma w sobie chamskiego brokatu, czy drobinek. Można go delikatnie rozetrzeć. Ma taką jakby odrobinę kremową konsystencję, nie jest bardzo pudrowy. Jedyne do czego się mogę przyczepić to troszeczkę różowe tony, które nie bardzo są w moim guście, ale mimo wszystko ładnie prezentuje się na kości policzkowej.

Trzeci wkład to róż i jego się bałam najbardziej. Jest rozświetlający, mieni się złotą poświatą. Nigdy nie używałam takich róży, wyłącznie matowe, ewentualnie satynowe. Cena nie była wysoka, więc podjęłam wyzwanie. I dobre zrobiłam. Róż w połączeniu z rozświetlaczem tworzy efekt zdrowej, rozświetlonej twarzy. Delikatnie nałożony nie zrobi nam efektu brokatu na twarzy. Kolor jest bardzo ładny, trzeba tylko uważać bo jest dość mocno napigmentowany.

Efekt na twarzy przy bardzo delikatnej aplikacji dziennej:




Palety używa się bardzo przyjemnie. Wielkość kasetek z kolorami jest odpowiednia, aby nabrać pędzlem kolor nie mieszając ich jednocześnie. Lusterko jest świetnym rozwiązaniem, bo taka kompaktowa wersja palety jest idealna do torebki, zawsze więc możemy poprawić makijaż.
Jestem zadowolona z tego zakupu i będę często sięgać po tę paletę aż mi się znudzi :)

Macie ten produkt? Lubicie?

Przypominam o rozdaniu!



Buziole!


46 komentarzy:

  1. Właśnie wczoraj o niej pisałam. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzałam właśnie, widzę, że się zgadzamy w wielu kwestiach :)

      Usuń
  2. Tyle dobrego już o niej czytałam, a jeszcze nie miałam okazji zobaczyć jej na żywo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bardzo długo była ta paleta wyprzedana, ale w końcu udało mi się ją zdobyć :)

      Usuń
  3. Takie trio przydałoby mi się na wyjazdy :) Te mniejsze i większe :) Bardzo często wyjeżdżam :) Myślałam aby zakupić podobny produkt ze Sleeka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sleek jest droższy, nie znam ich trio, ale myślę, że w Wibo można spokojnie zainwestować :)

      Usuń
  4. Planowałam ją kupić na promocji -49 ale już jej nie było :) pewno kiedyś się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ją i przygotowuję się do napisania recenzji na jej temat ;) Fajny produkt za fajną cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie się prezentuję, nie wiedziałam jej w moim pobliskim ross, ale też sotatnio tam rzadziej bywam zakupy online mnie wciągnęły :D

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznie się prezentuje! szczególnie podoba mi się róż :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale teraz głośno wszędzie o tej palecie. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Paletka Wibo robi wielką furorę w blogosferze. Po kilku wizytach w Rossmannie w końcu udało mi się ją kupić.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Byłam, obejrzałam, kupiłam! Jest świetna, aż mój bronzer z w7 poszedł w odstawkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj u mnie bardzo często inne rzeczy idą w odstawkę po zakupie nowych :)

      Usuń
  11. Muszę się w nią zaopatrzyć bo prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To już chyba -enty z kolei post, który czytam o tej paletce i nie widzę jakiś wielkich zażaleń, ba, żadnych nie widzę do tej paletki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo nie ma za bardzo do czego się przyczepić :)

      Usuń
  13. bardzo fajne trio no i za grosze!

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkt ten robił furorę na blogach i instagramach kiedy było -49% w Rossmannie. Żałuję, że gdy tam byłam, palety do konturowania rozeszły się jak świeże bułeczki i dla mnie nie starczyło ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cena na szczęście nie jest bardzo wysoka, może się skusisz?

      Usuń
  15. Z tego co wiem to jednak paletka występuje tylko w jednym odcieniu czyli light, również ją posiadam. Bronzer i rozświetlacz lubię i to bardzo, jednak róż mnie jakoś nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie wiem w takim razie w jakim celu podanie w nazwie wesji light... ale może ja mało wiem :)

      Usuń
  16. Bardzo, bardzo chciałabym mieć tą paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. O kurcze, nie widziałam tej paletki a wygląda super. I ta cena :> Na pewno się na nią skuszę jak mi wpadnie w łapki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Był na nią wielki szał, ale teraz chyba już można ją znaleść w Rossmannie :)

      Usuń
  18. Póki co mam paletę do konturowania z Sephory, ale może kiedyś i tą przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza paleta tego typu :)

      Usuń
    2. To dobrze, że trafiłaś akurat na taką z której jesteś zadowolona :)

      Usuń
  19. Moja ulubiona paletka do konturowania! Ale z tego co wiem, to jest tylko jedna wersja kolorystyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś dla mnie, wszystko w jednym miejscu, muszę ją lk kupić!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz :)