niedziela, 31 stycznia 2016

Naukę czas zacząć!- Elementarz Stylu Kasi Tusk

O ile w kwestii makijażu i kosmetyków wszelakich jestem jako tako obeznana, o tyle jeżeli chodzi o modę i umiejętność dobierania rzeczy jestem totalną przysłowiową nogą.
Jakoś wcześniej nie zwracałam uwagi na to co do siebie pasuje, kupowałam i nadal kupuję to co mi się spodoba. W ogóle nie myśląc czy mam to z czym połączyć, założyć. Kończy się na tym, że mam pełną szafę ubrań, których nie noszę bo nie wiem jak... Dodatkowo jest kilka rzeczy powielonych jak 4 pary czarnych jeansów itd...
Doszłam do wniosku, że czas tą szafę ogarnąć, wyrzucić to czego i tak nie założę i zacząć kompletować szafę od nowa.
Dzisiaj nabyłam..yyy a w zasadzie dostałam od mojego M. :) w prezencie urodzinowym (za moją prośbą) Elementarz Stylu Kasi Tusk.



Jak tylko mi moje Maleństwo pozwoli to zabiorę się do lektury.
Wiążę z tą książką ogromne nadzieje, ufam, że rozjaśni mi troszkę drogę i podpowie jakim torem mam iść.
Polecacie jeszcze jakąś lekturę dla takiego laika jak ja?

Buziaki!

28 komentarzy:

  1. Lubię czytać, jednak tej książki nie znam.. :) Czekam na recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nawet nie widziałam,że Kasia Tusk coś takiego wypuściła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też trafiłam na informację o tym zupełnie przypadkiem :)

      Usuń
  3. Wiele pozytywnych opinii czytałam właśnie o Elementarzu Stylu Kasi Tusk. Jeszcze nigdy nie miałam okazji, aby ja przejrzeć, nie wiem jednak czy na nią się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli takiego poradnika nie potrzebujesz :) a może pożyczysz :)

      Usuń
  4. Marzy mi się podobna książka do tej oraz ta pod spodem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już kilka nowych pozycji i jeszcze jedna w drodze, na pewno pojawią się na blogu :)

      Usuń
  5. Ja mam sentyment do swoich ubrań i nie chcę nic wyrzucać ze swojej szafy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też miałam, podejście robiłam 2 lata :)

      Usuń
  6. ja przed świętami robiłam ostre porządki, ciężko mi było...ale się udało :) książki nie znam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno niebawem napiszę o niej więcej.

      Usuń
  7. Ja mam senstyment. nie lubię się zcegoś pozbywać. Poza tym inwestuje tylko w 'bezpieczne' fasony i kolory. Ograniczam się do wąskiej palety, i wiem, że cokolwiek wyjmę z szafy, będzie pasowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to właśnie przede mną, bo wcześniej szalałam :)

      Usuń
  8. Podobno książka jest rewelacyjna ! :)
    niedługo moje urodziny więc to dobry pomysł poprosić narzeczonego o taki prezent :P
    podsunęłaś mi dobrą myśl :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, myślę, że to bardzo dobry prezent dla każdej dziewczyny :)
      Wszystkiego najlepszego!

      Usuń
  9. Mam nadzieję, że ta książka niedługo wpadnie w moje ręce :D Jest pięknie wydana, więc jestem ciekawa, czy treść również będzie na wysokim poziomie (przynajmniej według mnie :P) Obserwuję i pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz zawiedziona, już niebawem napiszę o niej więcej :)

      Usuń
  10. Nie słyszałam o tej książce, ale bardzo mnie zaciekawiła :) Też mam nawyk kupowania rzeczy bez większego pomyślunku.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też kupowałam i kupuję to co mi się spodoba. Nie widzę jak dotąd potrzeby aby to zmieniać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli jesteś zadowolona ze swoich stylizacji to nie ma potrzeby tego zmieniać, widocznie świetnie dajesz sobie radę ze stylizacjami :)

      Usuń
  12. Takie pozycje są zupełnie nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za komentarz :)