Produkt ma postać gęstego żelu, który chwilę po nałożeniu na twarz sprawia wrażenie bardzo tłustego. Jednak już po kilku minutach świetnie się wchłania. Ja nakładałam go tylko na noc i rano wstawałam z niesamowicie nawilżona, wygładzoną twarzą. Buzia jest bardzo delikatna w dotyku, a moje pory (mam cerę mieszaną z tłustą strefą T) są znacznie mniej widoczne- wow ;)) Na prawdę jeszcze nigdy żaden krem nie sprawił, że moja twarz tak wyglądała.
Szczerze polecam tan produkt, a sama z pewnością wypróbuję jeszcze tę drugą wersję Anti-age. Aczkolwiek jeszcze nigdy nie stosowałam kremów przeciwznarszczkowych (mam 23 lata). Myślę jednak, że taka skoncetrtowana jednorazowa kuracja mi nie zaszkodzi.
Stosowaayście "rybki"? Co o nich sądzicie?
uwielbiam te kapsułeczki :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się w 100% :D
OdpowiedzUsuńniestyety nie stosowałam jeszcze więc nic nie mogę Ci powiedzieć na ten temat, ale pzyznam ze czytalam mnostwo dobrych opinii :)
OdpowiedzUsuńnie stosowałam ale chyba zacznę bo tyle dziewczyn je zachwala że aż sama chce je wypróbować:)
OdpowiedzUsuńjeżeli masz ochotę zapraszam do udziału w moim pierwszym rozdaniu:)
http://pacyfikatorka.blogspot.com/2012/01/rozdanie.html
mama ich używa i jest bardzo zadowolona !!!!
OdpowiedzUsuńIdź, idź, na pewno coś znajdziesz :)
OdpowiedzUsuńSłyszałam wiele dobrego o tych rybkach i na pewno je w końcu wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńMoim zdanie te anti-age dużo lepiej nawilżają :)
OdpowiedzUsuń